Memory box

20:09

,,Wchodząc w no­wy etap w życiu nie za­pom­nij, zab­rać ze sobą wa­liz­ki wspom­nień"


 

Ferie, ferie i po feriach :( Przez te całe dwa tygodnie nic nie zrobiłam, kompletnie nic. Miałam się uczyć, to może z trzy razy zajrzałam do synonimów z TSL i raz do łaciny z farmakognozji, poza tym niczego więcej nie przeczytałam, no może kilka przepisów na obiad i książkę Grzegorza Łapanowskiego. Wczoraj byłam pierwszy raz na łyżwach od 4 lat, ani razu się nie przewróciłam z czego jestem bardzo dumna. Wieczorem postanowiłam zrobić porządek w moim kartonie z pamiątkami, pozbierać wszystko do kupy aby miało ręce i nogi. Tak więc wyciągnęłam z szafy pudełko z Bershka online, zakleiłam białą kartką zbędne napisy, podoklejałam kilka literek, gdzieniegdzie coś na kartonie napisałam, pamiątki z środka pogrupowałam; kartki urodzinowe ,walentynkowe i kartki pocztowe zebrałam w jedną całość, zdjęcia, bilety do kina oraz bilety z moich podróży pociągiem obwiązałam osobnymi wstążkami, pamiętnik pisany na kartkach jak widać na poniższym zdjęciu schowałam do koperty która została włożona do dużego pamiętnika ,który znajduje się na zdjęciu nr 2 :) 

Co do tego dużego pamiętnika, początkowo była to moja kronika szkolna z liceum, którą miałam prowadzić wraz z Julią. Udało nam się jedynie zamieścić jeden wpis z rajdu integracyjnego z pierwszej klasie liceum, dalsze pisanie kroniki nam nie szło,więc wylądowała ona  u mnie i  przeleżała 4 lata w szafce,aż do ubiegłego roku. Wyciągnęłam ją i postawiłam na półce, praktycznie dzień w dzień na nią spoglądałam i zastanawiałam się na co ją wykorzystać. Pomyślałam ,,skoro kartki na pisanie pamiętnika się skończyły to może kronika je zastąpi" i tak tez się stało, od tamtej pory przynajmniej 2 razy w tygodniu staram się tam coś zapisać, nie są to już takie wpisy jak były kiedyś ,ale uważam, że nawet najmniejsze zapisane słowo się liczy, bo każdego dnia będę mogła ja otworzyć i spojrzeć co wtedy robiłam, co myślałam. Jeszcze wczoraj na okładce mojego pamiętnika widniał napis ,, Kronika" dzisiaj już go nie ma, zakleiłam go trójkątami wyciętymi z gazety i prezentuje się o wiele lepiej :)

Powróćmy do Memory box, bo w sumie o tym jest moja dzisiejsza notka. Posiadanie takiego pudełka to fajna sprawa, można do niego schować wszystkie swoje pamiątki ze szkoły, z wakacji czy nawet z fajnego wypadu na miasto. W moim przypadku prócz rzeczy, które wymieniłam wyżej w pudełku znajdują się moje kartkówki z matematyki ze wszystkich lat liceum, felietony z języka polskiego, kamienie, szkiełka i odrobina piasku, które przywiozłam z Ustronia Morskiego z wakacji w 2010 roku. Tworząc to pudełko myślałam o tym aby zakopać je gdzieś na polu, stworzyć do niego mapę i ukryć ją na strychu pomiędzy rupieciami i czekać aż moje dzieci ją odnajdą, a następnie będą podążać według wskazówek zawartych na mapie aby odnaleźć mój skarb. Myślę, że to dobry pomysł, ale jeszcze z tym trochę poczekam ,bo lubię zaglądać do pudełka, chociażby po to aby się uśmiechnąć na widok starych zdjęć z Domi czy Brzozą :)

Jeżeli jeszcze nie macie Memory box, to koniecznie je sobie stwórzcie!Powrót do wspomnień jest najlepszą rzeczą jaka może być, tego nikt nam nie odbierze.


 






,,Co­fam się pa­mięcią do chwi­li, kiedy się to zaczęło, po­nieważ wspom­nienia to je­dyne, co mi pozostało."
Nicholas Sparks

You Might Also Like

6 komentarze

  1. memory box to super sprawa, muszę znaleźć czas i zrobie taki ;D
    http://kosme-teria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także kolekcjonuje różne rzeczy przecież trzeba mieć do czego wrócić wspomnieniami za jakiś czas ;) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. ŚWIETNIE, BARDZO MI SIĘ PODOBA!
    życzę miłego dnia, oraz zapraszam w swoje skromne progi :)

    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł, bardzo mi się podoba! Muszę sobie coś takiego zorganizować ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super sprawa :) chyba skopiuję pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super sprawa! Sama mam takie pudło wspomnień, często do niego zaglądam. Ubaw po pachy :) Ale też i okazja do refleksji. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuje za wszystkie komentarze :)
Jeżeli jesteś anonimowy proszę podpisz się swoim imieniem :)